omfik |
Całkiem dorosły foksterier |
|
|
Dołączył: 28 Sie 2008 |
Posty: 193 |
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Skąd: Berlin/Radom |
|
|
 |
 |
 |
|
joanna napisał: | Oczywiście, oczywiście :), ale rozmawiamy przecież o powodach braku zainteresowania foxami, a nie o fenomenie popularności labradora. W tym wypadku obiegowe opinie o tej rasie, o jej podatności na szkolenie i łagodności spowodowały popyt na nie - labrador jest postrzegany jako spokojny i łagodny pies rodzinny, a w rzeczywistości jest zwłaszcza jako młody pies bardzo żywiołowy i sprawia swoim właścicielom niemało problemów, więc to tylko część prawdy. |
labrador, akurat tak mi sie napisalo;) obojetnie czy labrador, seter, fox, welsh, czy terier tybetanski --> wszystkie one potrzebuja duzo ruchu. chodzilo mi o to, ze koniecznosc odbywania codziennych dlugich spacerow z foxem nie jest powodem braku zainteresowania ta rasa. jestem skromnego zdania, ze istnieje cos takiego, jak moda na dana rase. dzis kroluja laby, goldeny, z mniejszych westie, yorki i shih tzu. pamietam, ze jeszcze na poczatku lat 90 czesciej mozna bylo spotkac foxa, welsha albo przedstawicieli wiekszych terierow na ulicy. teraz to sporadyczne przypadki. po przelomie 89/90 do Polski sprowadzono wiele innych ras psow i ludzie zainteresowali sie tymi nowosciami, ktorych wczesniej brakowalo na naszych ulicach. przyszla moda na rottweilery czy dobermanny (notabene ona tez juz minela). sama tez spotkalam sie z opinia, ze fox=glupi pies (bo sie nie slucha, bo niepodatny na szkolenie). malo ludzi docenia wielka indywidualnosc foxow. ;) jack russel terrier zaczyna byc coraz bardziej popularny, a on stanowi powazne zagrozenie dla foxa, bo mniejszy, po podobno spokojniejszy (to myla opinia) itd. ponadto ludzie kieruja sie tym, co mowia znajomi. obecnie mozna uznac, ze wiekszosc znajomych ma np. laby, wiec te psy beda dalej polecane;) w radomiu mieszkam na osiedlu domkow jednorodzinnych, gdzie wiele ludzi ma psy. sa 3 foxy, w tym 2 moje i jeden, podobnie jak max, 15 letni. niedlugo spencer zostanie sam, a jego towarzyszami zabaw beda juz prawie tylko laby;)
powiem tak... z moich skromnych obserwacji wynika, ze moda na wyzej wymienione terriery przeminela nie tylko w Polsce. studiuje w Berlinie i widze, co chodzi po ulicach. kroluja duze rasy, czesto gesto widzi sie laby czy goldeny (no i oczywiscie onki). duzo jest psow uznawanych za agresywne i ich mieszancow. bardzo duzo kundelkow. foxa widzialam raz. niedawno tez raz welsha. a oni maja przynajmniej Deutscher Foxterrier-Verband i hoduja jedne z najlepszych psow w Europie. Podejrzewam, ze wiecej foxow jest na zachodzie Niemiec--> tam jest wiecej hodowli.
tutaj wszystko lezy w rekach polskich hodowcow. ;) |
|